kwartalnik kulturalny
Regionalnego Instytutu Kultury w Katowicach

  W pamięci

de en

Piotr Mankiewicz 14.01.2014 r.

Jestem pełen uznania Pana wstępnego artykułu w nr 2(4)2013 „Fabryka Silesia”. Pragnę podzielić się swoimi dotychczasowymi spostrzeżeniami.

Przy wielkich zmianach, które zachodzą na całym świecie, gałęzie przemysłowe oraz kulturalne przenoszą się w inne obszary świata. Widzimy zanik naszego przemysłu surowcowego. Dlatego trzeba znaleźć inne gałęzie utrzymania np. kulturę, czy wspomnianą przez Pana muzykę. Należy o tym mówić i pisać oraz wzajemnie się popierać. 

Swój obiekt stworzyłem w oparciu o niewielki kredyt. Pragnąłem by stał się miejscem cennym dla piekarzy, pomnikiem ich zawodu. Jak się okazało stał się obiektem edukacyjnym dla dzieci docenianym wielokrotnie różnego typu nagrodami. Bardzo cieszy mnie ten fakt, bo to właśnie te najmłodsze pokolenia są naszą przyszłością oraz nadzieją dla kultury i turystyki. Przez 14 lat działalności obiektu starałem się przekazać zwiedzającym jak najwięcej wartości kulturowych naszego regionu. Są one ważne nie tylko dla dzieci. Można zauważyć jakie duże zadowolenie z pobytu osiągają osoby starsze, emeryci. Oni właśnie mogą u nas zobaczyć „fragment” swojej przyszłości. 

W ubiegłym roku odwiedziło nas 37 tysięcy osób. Były to głównie dzieci. Pomimo dość sporej liczby turystów wciąż odczuwamy brak zewnętrznej promocji obiektu. Bardzo mały odsetek stanowią osoby indywidualne w wieku 40-60 lat. Natomiast ludzi kultury oraz dziennikarzy możemy policzyć na przysłowiowych „palcach jednej ręki”. To właśnie oni w głównej mierze powinni zadbać o promocję naszego regionu oraz śląskich obiektów. Nie mamy się przecież czego wstydzić. Oczywiście zabytki industrialne należy zachować, zabezpieczyć, ale również trzeba skupić się na przyciągnięciu do nich ludzi. Moim zdaniem jedyną szansą na zwiększenie liczby tych najmłodszych turystów to dofinansowanie lekcji muzealnych w obiektach. Bardzo smutny jest fakt, że jest gro dzieci, które z przyczyn braku funduszy nie mogą uczestniczyć w zwiedzaniu z pozostałymi dziećmi. 
 

Piotr Mankiewicz, właściciel „Muzeum Chleba, Szkoły i Ciekawostek” 
 
« powrót