kwartalnik kulturalny
Regionalnego Instytutu Kultury w Katowicach

  W pamięci

de en

Fabryka Silesia 1(6)2014 - Zapomniana Wspólnota

Piotr Pałys JAK KSZTAŁTOWAŁA SIĘ GRANICA

 Wielki myśliciel rodem z pogranicza śląsko-morawskiego, ksiądz Emil Szramek określił niegdyś Śląsk mianem polsko-niemiecko-czesko-łużyckiego splotu.

więcej »

Jan F. Lewandowski W POSZUKIWANIU ZAPOMNIANEJ WSPÓLNOTY

Zacznijmy od tego, że dzisiejszy Górny Śląsk, nazywany nieraz pograniczem, pozostaje owszem pograniczem, ale w sensie geograficznym już przecież nie polsko-niemieckim, jak niegdyś. Dzisiaj to pogranicze polsko-czeskie, przynajmniej w południowej części: powiedzmy od Istebnej i Wisły przez Cieszyn, Racibórz, Głubczyce aż po Prudnik i Nysę. Nie zawsze, a raczej rzadko zdajemy sobie z tego sprawę. A już naprawdę mało kto wie, co znajduje się po drugiej stronie.

więcej »

Zbigniew Kadłubek PEJZAŻ Z NEPOMUKIEM

Zdobywanie wiedzy o wspólnej przeszłości Czech i Śląska powinno stać się priorytetowym zobowiązaniem, gdy toczą się dyskusje nad śląską tożsamością. Żywe spoiwo łączy Górnoślązaków, Czechów, Morawian.

Spodobał mi się kiedyś pomysł Jeana d’Ormessona, żeby od czasu do czasu, gdy chcemy coś naprawdę przeżyć, odcinać się od historii. Ale nie wiem, czy możemy strategii wychodzenia z historii zawsze zaufać. Coraz bardziej się o tym przekonuję. Gdy chcemy intensywniej przeżyć niezwykłość miejsca i przeszłej chwili, musimy zaczerpnąć z historii. W próbach zrozumienia, jak pracuje tradycja, historia odgrywa znaczącą rolę. Niemożliwością jest uchylenie się od całkowitej odpowiedzialności za historię.

więcej »

Idzi Panic O RELACJACH ŚLĄSKO-CZESKICH W ŚREDNIOWIECZU

Miłośnicy przeszłości Górnego Śląska bez wątpienia dostrzegają swoisty cykl jego przynależności politycznej do kolejnych organizmów państwowych: najpierw do Polski, potem Czech, Austrii i Prus (od 1870 – do Niemiec). Przyjrzyjmy się, jak to wyglądało w średniowieczu.

więcej »

Krzysztof Gwosdz JAK RACIBÓRZ STRACIŁ NA ZNACZENIU

Jeszcze w połowie XIX wieku Racibórz był największym miastem na obszarze obecnego województwa śląskiego. Bogusz Zygmunt Stęczyński w poemacie Śląsk sportretował go wówczas jako „miasto starożytne, i obronne, i ludne, porządkiem zaszczytne”.

więcej »

Dan Gawrecki WIDZIANE Z OPAWY

Patrząc na problemy pogranicza opawskimi oczami, dojrzymy zmienną mozaikę. U zarania dziejów obszar późniejszego Śląska Opawskiego należał do Rzeszy Wielkomorawskiej, a zamieszkiwało go najprawdopodobniej plemię Golęszyców. W drugiej połowie X wieku tereny te stały się częścią państwa Przemyślidów.


 

więcej »

Henryk Jasiczek SPOTKANIE W WARSZAWIE

Do Gomółki [tak w oryginale - KN] poszedłem sam. Przyjął mnie, cały czas przechadzając się po biurze. Wyglądał młodo, był chudy, w dwurzędowym granatowym ubraniu. Ruchy miał nerwowe, twarz bladą, czoło wysokie na skutek postępującej łysiny. W jego wyrazie twarzy, ruchach odczuwało się chłopską mentalność. Upór, prostolinijność, skrytość.

- Cóż tam w Trzyńcu nowego? - zaskoczył mnie pytaniem najmniej oczekiwanym, podsuwając papierosy „Belwedery”. 
- Przesyłają Wam serdeczne pozdrowienia - odpowiedziałem, odwdzięczając się pięknym za nadobne.
- Jak układa się sytuacja na Zaolziu?
więcej »

Villqist Na temat: CZESKI FILM

 O Milence mówiło się, że to Pepiczka. Pierwszy raz usłyszałem to – „Te, badnij sie!... To je ta Pepiczka!” – grając w piłkę na podwórzu między moim domem a szkołą na Długiej. Nic innego nie robiliśmy wtedy, tylko grali do zmierzchu. Dziś nikt już nie gra na moim placu. Ale wtedy tak.

więcej »
« powrót