kwartalnik kulturalny
Regionalnego Instytutu Kultury w Katowicach

  W pamięci

de en

Fabryka Silesia 3(10)2015 - Diaspora

4 | KRZYSZTOF KARWAT
Na szychtę bez Janka
Czy teraz, kiedy pomysłodawcy i redaktora naczelnego naszego pisma nie ma, powinniśmy coś zmienić, przemodelować formułę ideową?

10 | ZBIGNIEW MIKOŁEJKO
Diaspora, czyli kondycja ludzka
Diaspora to przeznaczenie zgoła uniwersalne, pisane wszystkim ludom i czasom.

16 | ZBIGNIEW KADŁUBEK
Domy ukazują twarze
Domy mają twarze. Nawet te opuszczone, które ich mieszkańcy musieli zostawić i pospiesznie udać się w nieznane.

21 | HENRYK WANIEK
Tutaj, czyli gdzie indziej
Człowiek oderwany od ziemi, odcięty od swych korzeni, pragnie ponownego złączenia się z początkiem, do którego przynależał przed oddzieleniem się i rozdarciem.

26 | MARIA SZMEJA
Jak nomadzi
W przeszłości Ślązacy relatywnie często podróżowali. Bieda na prowincji cesarstwa niemieckiego skłaniała ich do szukania pracy w centrum kraju.

30 | MARCIN ZASADA
Od Opola do Opola
Pierwsze to górnośląska stolica, drugie – ślad na mapie dzikiej amerykańskiej krainy pozostawiony przez tych, którzy 150 lat temu pierwsze Opole opuścili, by założyć drugie. W Minnesocie.

36 | JÓZEF KRZYK
Z gołymi rękami na dżunglę
To nie będzie opowieść o sukcesie, ale o ciężkiej pracy i ciągłych zmaganiach, często zakończonych porażką.

40 | DAWID SMOLORZ
Nad Sekwaną i Loarą
Kiedy Niemcy i Związek Radziecki dzielą między siebie Polskę, a Francja wypowiada Hitlerowi wojnę, wśród Polaków w Burgundii robi się nerwowo.

46 | ROSWITHA SCHIEB
Śląskie ślady w Berlinie
Wraz z burzliwym rozwojem metropolii, który nastąpił po zjednoczeniu Niemiec, Śląsk stał się najważniejszym zapleczem dla nowej stolicy Rzeszy.

52 | Śląskość? Rozpływa się…
z Corneliusem Ochmannem rozmawia Bartosz T. Wieliński

56 | GRAŻYNA KUŹNIK
Nasi Cyganie
Kibice wpadli na romski piknik w Siemianowicach ze śpiewem: „Chcemy dnia śląskiego, nie pikniku romskiego”, „Nie pracujecie, nie piknikujecie”.

62 | Stąd nie da się uciec
z Kazimierzem Kutzem rozmawia Krzysztof Karwat

68 | ANDRZEJ GWÓŹDŹ
„Pruski Żyd” z Cieszyna
Był w Polsce stan wojenny i Kurt Weber chyłkiem, jak przestępca, przyjechał na pogrzeb brata, bo ludowa władza zaordynowała mu 48-godzinną wizę.

72 | MAREK KOSMA CIEŚLIŃSKI
Ucieczki i powroty
Kiedy siedemnastoletni Franz Waxman wyjeżdżał do Drezna i Berlina, miał za sobą pierwszych pięć lat życia spędzonych w dzisiejszym Chorzowie.

78 | LESZEK JODLIŃSKI
Obcy u siebie
Wierzę, że Horst Bienek doświadczył na emigracji i wyzwolenia, i opresji. Wyzwolenia od niemieckości i śląskości.

82 | ANGELA BAJOREK
Wyrzucony z Niemandslandu
Janosch: Posiadam niemieckie obywatelstwo. Ale nie mam poczucia przynależności do kraju. To głupie, gdy ktoś jest dumny z miejsca swego urodzenia.

87 | JOANNA HELANDER
Ostrygi czy krupnioki
Wyjeżdżałam z Polski uskrzydlona. Miałam 23 lata, opuszczałam na zawsze zaduch PRL-u, nie musiałam dłużej rozwiązywać problemów z hasiokami i wodą w piwnicy w kamienicy mojego ojca.

95 | ALEXANDER CZERSKI
Okrężną drogą
Moja ostatnia noc w Związku Radzieckim dobiegła końca. Przed nami polska granica, śląskie hałdy, pachnące siarką i potem, i chlebem.

100 | DARIUSZ PAWELEC
W poszukiwaniu „świata nieogarnionych rzeczy”
Julian Kornhauser i Adam Zagajewski spędzili w Gliwicach dzieciństwo i okres licealny, obydwaj podjęli studia w Krakowie, z którym to miastem kojarzeni są zdecydowanie bardziej niż ze swoimi śląskimi początkami.

104 | JULIAN KORNHAUSER
Wiersze

107 | ADAM ZAGAJEWSKI
Wiersze

111 | WOLFGANG BITTNER
Wigilijny wieczór, w który kradliśmy cebulę
W 1945 miałem cztery lata. Wojnę i okrucieństwa okupacji mieliśmy już za sobą. Jesienią musieliśmy opuścić Górny Śląsk, jadąc na dachu pociągu i zatrzymując się na krótko u znajomych w Poczdamie.

114 | ZBIGNIEW KADŁUBEK
Pojedynczość diaspory
Odwirowani z domowego, wypchnięci za drzwi ojczyzny, przepłoszeni. Wykorzenieni ze swej sadyby ludzie diaspory.

116 | KRZYSZTOF KARWAT
Nasi solenizanci
Pierwszy skończył dziewięćdziesiąty rok życia, drugi – osiemdziesiąty, a ten najmłodszy miałby sześćdziesiąt pięć lat. Florian Śmieja, Piotr Lachmann, Stanisław Bieniasz…

118 | INGMAR VILLQIST
Tylko jedno słowo
Dziś rzadko już o nich myślę, czasem coś samo się przypomni; potrzeba silnego bodźca, żeby ich wspominać; żyją gdzieś tam, starzeją się jak ja, ale są bardzo daleko.

120 | KSIĄŻKI
Nadesłane i wypatrzone

« powrót