kwartalnik kulturalny
Regionalnego Instytutu Kultury w Katowicach

  W pamięci

de en

Fabryka Silesia 1(15)2017 - Na sportowo

Antoni Steuer, W zdrowym ciele zdrowy duch

Historia kultury fizycznej na Górnym Śląsku to dzieje zjawisk cywilizacyjno-kulturowych, jakie miały miejsce na tej ziemi od czasów feudalnych począwszy. Ma ona rodowód zarówno swojski, jak i obcy.

Z jednej strony jej źródłami były gry i zabawy ludowe, z drugiej zaś wywodzące się z tradycji flandryjskich struktury i idee bractw strzeleckich (zwanych też gildiami). Czynnikiem spajającym koegzystujących obok siebie nurtów był kalendarz, a zwłaszcza umieszczone w nim święta: Boże Narodzenie dla wyścigów sań zaprzężonych w konie, urządzanych przez chłopów z Podlesia do kościoła parafialnego w Mikołowie; Wielkanoc – wyścigi konne chłopów po konnej procesji w niektórych parafiach Raciborskiego; witające wiosnę i jesień potyczki palantowe między sąsiednimi wsiami. W Zielone Świątki zaś odbywały się turnieje gildii strzeleckich.

Z Anglii do Wrocławia, Gliwic i Katowic

Kulturę fizyczną od czasów antycznych postrzegano bądź w aspektach prestiżowo-propagandowych (tradycje ateńskie i igrzysk olimpijskich) oraz proobronnych (tradycje Sparty). Te ostatnie zdominowały kulturę fizyczną na Górnym Śląsku aż do końca drugiej dekady XX wieku. Dla obrony miast, tych otoczonych murami, ćwiczyli już członkowie gildii, przyćmieni przez ruch turnerski stworzony pod Berlinem w 1811 roku przez Friedricha Jahna. Oparty na trzech formach ćwiczeń (na przyrządach gimnastycznych, prostych lekkoatletycznych i ciężkoatletycznych), wymuszał na uczestnikach poczucie karności. Został w latach 1816-1819 zaszczepiony na grunt pszczyński przez księcia Ludwika Anhalta (także pioniera turystyki) i jego nadwornego aptekarza Zoellnera.

Postrzegany jako przejaw młodego i niedojrzałego jeszcze nacjonalizmu niemieckiego ruch turnerów został stłumiony ustawami karlsbadzkimi z 1819 roku, odrodził się w połowie XIX wieku m.in. pod wpływem Ignacego Lorinzera, naczelnego lekarza rejencji opolskiej, który nadał mu znaczenie prozdrowotne. A także militarystycznej polityki Prus, która potrzebowała żołnierzy zdrowych do realizacji celów, jakie sobie stawiała. Na Górnym Śląsku miało to miejsce w Katowicach, gdzie Turnverein powstał w 1860 roku.

Tak jak w kulturze, tak i w kulturze fizycznej obecny był mecenat. Obok książąt pszczyńskich czy raciborskich pojawiają się tworzące się elity mieszczańskie, których przedstawicielem był np. dr Richard Holtze. W połowie XIX wieku na terenie Rybnika w tej roli wystąpił Kościół katolicki. Najpotężniejszym z mecenasów okazał się jednak przemysł.

Wszystkie te podmioty objęły mecenatem nie tylko istniejące dotąd prądy w kulturze fizycznej, ale również ruch sportowy. Typowa dla niego idea rywalizacji opierała się na powszechnie akceptowanych przepisach charakterystycznych dla każdej z dyscyplin i konkurencji z osobna. Z tego powodu czyniła ona sport płaszczyzną wymiany międzynarodowej. Jej pięcioczłonową strukturę tworzyły drużyny, sekcje, kluby, związki i związki związków sportowych. Ojczyzną sportu była Wielka Brytania, skąd rozpoczął się jego pochód we wszystkich kierunkach świata. W połowie XIX wieku dotarł na Śląsk (Uniwersytet Wrocławski), skąd posuwając się na Wschód, mimo oporów zwolenników dotychczasowych systemów, w latach 90. dotarł do Gliwic, a ok. roku 1897 także do Katowic.

Pierwsi byli cykliści

Prekursorską w tym procesie rolę odegrało kolarstwo. Niewątpliwie do sukcesu tej dyscypliny przyczyniła się możliwość różnorodnego wykorzystania roweru (do transportu, w służbach policyjnych, wojskowych, pocztowych i w rekreacji). Na początku XX wieku kluby kolarskie dały początek organizacji sportu motocyklowego na Górnym Śląsku.

Opory w niektórych kręgach społecznych wzbudzała zwłaszcza piłka nożna. Jej zaczątki stworzył pochodzący z Kanady student Tom Dutton na Uniwersytecie Wrocławskim. Obce brytyjskie słownictwo, jakie się szerzyło wraz z pochodem tej dyscypliny sportu, a także niegermański jej rodowód przysparzały przeciwników. Jednak jej zwolenników stopniowo przybywało. Dyscyplinę tę wprowadzono do akcji Volks- und Jugendspiele, rozwijanej w strukturach szkolnictwa rejencji opolskiej. Była ona reakcją na skostnienie programowe ruchu turnerskiego. Piłka nożna znalazła się w jej programie po nadaniu jej dość oryginalnego rodowodu sięgającego do tradycji wikingów. Twórcą akcji był królewskohucki nauczyciel wychowania fizycznego Michael Münzer. Jej program zawierał wieloboje lekkoatletyczno--gimnastyczne, biegi terenowe, palant, tamburyno, piąstkówkę, piłkę uszatą, bieg gońców, walkę narodów, pod koniec drugiej dekady XX wieku także korfball; do zajęć zimowych wprowadzono łyżwiarstwo figurowe.

Na łyżwach i nartach

Rozwój kultury fizycznej objął także tę część Śląska, która po wojnach śląskich pozostała w granicach monarchii habsburskiej. Pod wpływem Wiednia na początku II połowy XIX wieku w Opawie, a nieco później w Bielsku i w Cieszynie powstały kluby łyżwiarstwa figurowego, cieszące się powodzeniem wśród miejscowego mieszczaństwa. Do rozwoju narciarstwa, najpierw turystycznego, a następnie sportowego, przyczynił się Beskidenverein i wydzielony z tej organizacji w 1907 roku Winter Sport Club w Bielsku. Niezależnie od rozwoju ruchu sportowego na terenach tych istniały stare struktury reprezentowane przez bractwa strzeleckie i organizacje turnerskie.

Do 1919 roku w rozwoju kultury fizycznej zarówno na Śląsku Pruskim, jak i Austriackim dominowały struktury niemieckiej kultury fizycznej. Ta przewaga wynikała zarówno z pozycji ekonomicznej ludności niemieckiej, jak również wsparcia administracyjnego i finansowego rodzimego kapitału, zwłaszcza przemysłowców, np. ze Spółki Akcyjnej Giesche. To z jej inicjatywy w 1906 roku powstał pierwszy na ziemiach polskich, istniejący po dziś dzień mimo licznych reorganizacji, jakie przeszedł po drodze, Klub Sportowy Kleofas 06 (nawiązujący do tradycji nominalnie). Wsparciem dla niemieckich struktur były też żydowskie organizacje gimnastyczne i sportowe.

Pierwsze pęknięcia o charakterze narodowym miały miejsce w Cieszynie w 1891 roku, a na terenie przemysłowym Górnego Śląska w 1895 roku w Bytomiu; podobnie jak we wczesnej fazie nacjonalizmu niemieckiego (młodoniemieckiego), tak również w dziejach polskiego ruchu narodowego rolę tę odegrała organizacja gimnastyczna – Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”. W swoich działaniach połączyła kulturę i kulturę fizyczną. Te dwie płaszczyzny zostały spojone lapidarnie brzmiącym, ale wiele mówiącym hasłem: „W zdrowym ciele zdrowy duch”. W domyśle – duch narodowy, wykreowany w procesie zapoczątkowanym przez ćwiczenia fizyczne i wzmacniany polskim słowem, pieśnią, czczeniem uroczystości narodowych (np. w wieczornicach poświęconych bohaterom narodowym, rocznicach istotnych dla Polski wielkich wydarzeń itp.). Organizacja, która nie posiadała w zasadzie możnych mecenasów, jak niemiecka kultura fizyczna (w niektórych gniazdach górnośląskich drążek gimnastyczny z konieczności musiała imitować żerdź), mimo kar finansowych i wyroków sądowych, aresztowań utrzymała się na powierzchni życia społecznego. Po zakończeniu pierwszej wojny światowej stała się bazą dla ruchu niepodległościowego. Z niej wywodzili się przywódcy powstań śląskich, z Wojciechem Korfantym na czele.

Nieco wcześniej podobną rolę odegrało pracujące w lepszych warunkach Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” na ziemi cieszyńskiej. Jego członkowie tworzyli kompanię śląską w ramach 3 Pułku Piechoty Legionów Polskich w II Brygadzie Karpackiej pod dowództwem Jana Łyska. Oddziały te brały udział w wojnie polsko-czechosłowackiej w 1919 roku.

Wolno się boksować

Wraz z zakończeniem pierwszej wojny światowej, równolegle z walkami o zmianę przynależności państwowej Górnego Śląska miała miejsce rewolucja cywilizacyjno-obyczajowa. Sfrustrowane klęską wojsk kajzerowskich społeczeństwo górnośląskie znalazło winnego powojennej sytuacji. Był nim nauczyciel wychowania fizycznego. Młodzież – zwłaszcza ta, która przeszła przez angielskie czy francuskie obozy jenieckie – zachwyciła się dorobkiem zwycięskiego Zachodu (państw alianckich) w zakresie kultury fizycznej. W ten sposób na Górny Śląsk został przeszczepiony boks, dotąd zakazany ustawami policyjnymi. Na Śląsk Cieszyński zaś hokej na lodzie, którego ojczyzną jest Kanada. Sport rozpoczął zwycięski pochód zarówno wśród tych, którzy optowali za Niemcami, jak i tych, którzy głosowali za zmianą przynależności państwowej Górnego Śląska.

Do 1920 roku polskich klubów sportowych było niewiele. W okolicach wybuchu wojny światowej istniały krótkotrwałe próby tworzenia polskich towarzystw cyklistów („Wesoła Jazda” w Kochłowicach, „Sport” w Radzionkowie). W roku 1919 środowisko niepodległościowe i peowiackie (m.in. Jan Lortz, Stanisław Mastalerz, Rudolf Niemczyk, Rudolf Kornke) zapaliło „zielone światło” dla 10 klubów sportowych, w tym m.in.: Strzały Ruda Śląska, Poniatowskiego Szombierki, Jedności Makoszowy, Iskry Siemianowice, Kościuszko Niedobczyce.

Gwałtowne zmiany w rozwoju sportu polskiego nastąpiły w 1920 roku. W sprzyjających warunkach (usunięcie Niemiec ze światowego ruchu olimpijskiego) wzmogło się zainteresowanie wymianą sportową klubów odrodzonej Rzeczpospolitej Polskiej z ekipami z Górnego Śląska, a także tworzonych przy jednostkach wojsk alianckich stacjonujących na obszarze plebiscytowym struktur sportowych. Pojawiła się możliwość uczestnictwa w barwach reprezentacji Polski na VII Igrzyskach Olimpijskich. W takich okolicznościach powstały 184 polskie kluby sportowe. Największą popularnością cieszyły się piłka nożna i ciężka atletyka, do której zaliczano zapasy, podnoszenie ciężarów i boks; ponadto powstało kilkanaście sekcji lekkoatletycznych, palantowych, piąstkówki, tamburyna i piłki uszatej.

W służbie polityki

Wojciech Korfanty docenił znaczenie sportu w propagandzie plebiscytowej. Z tego względu nadano mu strukturę. Mecenat nad tą dziedziną życia społecznego objął Wydział Wychowania Fizycznego Polskiego Komisariatu Plebiscytowego z siedzibą w Bytomiu, na którego czele stanął znany lekarz dr Maksymilian Wilimowski. Podległy mu Oddział Sportu objął inny lekarz – mieszkający w Siemianowicach dr Jan Nepomucen Stęślicki. Wśród działaczy, którzy wówczas rozpoczęli pracę, znaleźli się m.in. Edmund i Stanisław Grabianowscy, Edward Superniok, Alojzy Budniok, Stanisław Flieger i Wilhelm Kordula. Ich działalność w ruchu sportowym na Górnym Śląsku doprowadziła do przełamania monopolu niemieckiej kultury fizycznej.

Niemiecki komisariat plebiscytowy objął w tym samym okresie pieczę nad organizacjami niemieckimi. Odpowiednią instancją odpowiedzialną za sprawy niemieckiej kultury fizycznej kierował pochodzący z Dąbrówki Małej nauczyciel Paul Stephan.

Okres rozkwitu polskiego ruchu sportowego nie trwał jednak długo. Wybuch III powstania śląskiego wstrzymał jego rozwój. Sportowcy wielu polskich klubów, niekiedy wraz z członkami gniazd Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” i harcerzami, weszli w skład tworzących się powstańczych jednostek bojowych. Wielu z nich poległo. To była jedna z przyczyn kilkuletniego kryzysu. Drugą była likwidacja struktur polskiego komisariatu plebiscytowego. Zabrakło pieniędzy na prowadzenie dalszej działalności przez kluby sportowe. Jedynie katowicka Pogoń otrzymała wsparcie finansowe na dalszą działalność sportową od Komisji Likwidacyjnej Polskiego Komisariatu Plebiscytowego.

Na efekty sytuacji, w jakiej znalazły się polskie kluby sportowe, nie trzeba było długo czekać. Niemiecki ruch sportowy, wspierany przez rodzimy kapitał, odzyskał utracony niedawno teren. Według dostępnych statystyk zachowało się jedynie 28 polskich towarzystw. Zapoczątkowany został (zakończony w 1924 roku) nowy kierunek w dziejach górnośląskiej kultury fizycznej oparty na polsko-niemieckich fuzjach klubowych (przykładem połączenie KS Ruch Chorzów z BBV Bismarckhütte).

Regres ogarnął też ruchy gimnastyczne. Działacze niemieccy zredukowali liczbę towarzystw turnerskich do kilku, ale za to z ogromną liczbą członków. W sokolstwie nastąpił kryzys ideowy.

Antoni Steuer

– historyk sportu, pracuje w Muzeum Historii Katowic

 

« powrót
(pusty)

Numer 4(22)2018 - W pamięci

Zapraszamy do zakupu najnowszego numeru kwartalnika Fabryka Silesia 4(22)2018 - W pamięci. Pismo dostępne od 13 listopada w Empiku, Kolporterze i Ruchu oraz w sklepie internetowym www.fabrykasilesia.pl/sklep i redakcji kwartalnika przy ul. Teatralnej 4 w Katowicach.

Videoteka