kwartalnik kulturalny
Regionalnego Instytutu Kultury w Katowicach

  W pamięci

de en

Informacje prasowe

KWARTALNIK

 Nazwa „Fabryka Silesia” zapowiada sprawy górnośląskie, z nawiązaniem do tradycji, a metaforycznie stwarza sugestię regionu twórczego, co kieruje ku przyszłości. Zależy nam na tym, co indywidualne, kameralne, intymne, lecz szczególnie interesuje nas wspólnota, jej źródła – wielokulturowe dziedzictwo, historyczne iskrzenia, industrialne korzenie i górnośląskie pejzaże.
        
       Kwartalnik Fabryka Silesia Regionalnego Instytutu Kultury w Katowicach jest czasopismem poświęconym zagadnieniom kultury na Górnym Śląsku – z misją rozpoznawania jego fenomenu kulturowego i towarzyszenia dokonującym się w tej sferze zmianom. Czasopismem analizy i refleksji kulturowej. Nasza formuła łączy eseistykę z pogłębioną publicystyką, a poszczególne numery mają charakter monograficzny. Kwartalnik adresowany jest do środowisk twórczych i naukowych, pracowników kultury i oświaty, dziennikarzy, samorządowców i regionalistów.
   
   
_______________________________________________________________________________________


Wydawca: Regionalny Instytut Kultury w Katowicach (40-057) ul. PCK 19  
Rada Redakcyjna: Zbigniew Kadłubek, Ingmar Villqist, Waldemar Szymczyk
Redakcja: Redaktor Naczelny: Krzysztof Karwat, Kierownik Działu Fabryka Silesia – Beata Przybylska 
Adres redakcji: ul. PCK 19,  40-057 Katowice
Kontakt: tel. 32/201-77-74, e-mail:bprzybylska@fabrykasilesia.pl
Internet: www.fabrykasilesia.pl | www.facebook.com/fabryka.silesia

Formuła wydawnicza:
Czasopismo w formacie A4: 260 x 200 mm
Papier: okładka (kreda 300gr), strony pisma (offset 90gr)
Objętość: 100 stron (96 stron oraz 4 okładki)
Kolor: okładka (pełen kolor), strony pisma (czarno-białe + 1 kolor)

Dystrybucja: przez sieci Ruchu, Kolportera, Empiku, prenumeratę, sprzedaż internetową. 
Na terenie województw śląskiego i opolskiego, a także w Krakowie, Wrocławiu, Warszawie i w innych większych miastach w Polsce.

 


 


NUMERY:

Nr 13 - Na granicy

Najtrwalsze są te, które mamy w głowach. Nie kartografowie je w nich wytyczają. Nawet nie politycy, choć na Śląsku od tysiąca lat z taką gorliwością i determinacją starają się, byśmy o ich istnieniu ani na chwilę nie zapomnieli. Więc nas pouczają, kto jest „swój”, a kto „obcy”. Pokazują palcem (nieraz bagnetem bądź lufą karabinu), po której stronie granicy są „nasi”, a po której „oni”. W chwilach przesileń chętnie ulegamy tej presji. Wtedy ochoczo, nieraz w szczerym, patriotycznym uniesieniu wskakujemy do okopów bądź stawiamy barykady. Wychylając zza nich głowy, widzimy, że są, że rosną, że piętrzą się aż po same niebo. One. GRANICE. Cieszą oko, bo wierzymy, że Pan Bóg teraz już też je widzi i toleruje. Niektórzy nawet twierdzą, że to on je tam postawił! Śląsk jest krainą „pograniczną” („graniczną”, „przygraniczną” – jak zwał, tak zwał). Nie przestał nią być, gdy kilkadziesiąt lat temu wyrysowano w naszej części Europy nowe granice państwowe, bo wcześniej wielokrotnie, choćby po wojnach śląskich, kartografowie też musieli to i owo na mapach „poprawiać”. W tym numerze piszemy również o tym, ale nie po to, by jakiekolwiek granice – zwłaszcza polityczne – „rewidować”. Żadnej też nie „przesuwamy”. Bo autorzy, których zaprosiłem na te łamy, nie są „rewizjonistami”, a „przesuwają” tylko strzałeczki kursorów z ekranów komputerowych w stronę naszych głów.

Nr 12 - Powstania

Już słyszę: znowu o powstaniach?! Tak, bo - wbrew pozorom - otwartej dyskusji nie było od dawna. Nie spieramy się o fakty, a o ich interpretację. O pamięć.
Dopuściliśmy do głosu wielu historyków, nie tylko polskich. I to z różnych generacji. Stąd m.in. obszerne wywiady z Krzysztofem Ruchniewiczem i Tobiasem Wegerem. Na tych samych prawach publikujemy szkice etnologów czy kulturoznawców, bo ich refleksje powinny nam pomóc w odróżnieniu mitów od tzw. prawdy materialnej. A to nie jest łatwe. Ileż to razy zmieniały się oficjalne narracje, jakże często podszyte doraźnymi potrzebami politycznymi.
Nikt z Polaków (ani Niemców) nie mógł bezkarnie wyrwać się spod wpływu propagandowych wizji przeszłości. Cóż z tego, że na ogół niezbyt mądrze skrywających nacjonalistyczne intencje. W naszych głowach utrwaliły się upraszczające rzeczywistość matryce, które zastygły pośrodku niegdysiejszych konfliktów narodowych i etnicznych. Można odnieść wrażenie, że dawne podziały i kontrowersje nadal istnieją, mimo upływu prawie stu lat od tamtych wydarzeń! Może odtrutką będzie lektura zrekonstruowanych wspomnień uczestników powstań?
Sprawdziliśmy, co dziedzictwo lat 1919-1921 znaczy dla współczesnych. Wiemy, że już tak bardzo nie waży na naszych losach, nie organizuje zbiorowej wyobraźni. Ale nie jest przestrzenią pustą! Jestem pewny, że teraz potwierdzi to także każdy nasz czytelnik.
 
Nr 11
Czy Górny Śląsk jest aż tak zielony, jak na naszej okładce? W wielu miejscach! I to nie tylko na ziemi rybnickiej.

Wiemy, stereotyp jest inny. Duże zatłoczone miasta, zdegradowane przez przemysł, zapylone i odhumanizowane. A przecież bywa inaczej. Jakie siły nas do tych miast przyciągają, a jakie - mimo wszystko - z nich wyrzucają? Piszą o tym profesorowie Tadeusz Sławek i Jerzy Runge, a przyrodnicze konteksty omawia dr Jerzy Parusel.  
To ziemia paradoksów i zaskakujących osobliwości, jakich nie spotkamy w wielu innych regionach, uchodzących za bardziej przyjazne ludziom i naturze. Przekonywali się o tym podróżnicy i odkrywcy nowych lądów jeszcze w głębokim XIX wieku. Już wtedy po ozdrowieńcze zdroje, solanki, termy, sążnie i lecznicze kąpiele nie trzeba było jeździć do Baden-Baden czy Karlsbadu. A przecież przywołujemy tylko niektóre miejsca.  
Podwyższonej jakości życia najpierw szukali możni tego świata, uciekając w bajeczne rewiry swych ogrodów. Niebawem trzeba było też pomyśleć o rosnących w siłę proletariuszach, którzy właśnie porzucili rolę i sielską wieś. Dziś owe stuletnie osiedla robotnicze warto rewitalizować, a zabytkowym kompleksom architektonicznym – jak rybnicki Juliusz – nadawać nowe funkcje. Przecież nie wszystkim z nas uda się uciec w Beskidy, które – a to nas trochę oburza! – też zbyt rzadko są ze Śląskiem utożsamiane.
 
Nr 10 - Diaspora
Tematem wiodącym jest diaspora górnośląska, a nowy numer otwiera wspomnienie redaktora naczelnego Krzysztofa Karwata o Janie F. Lewandowskim, zmarłym w lipcu br. pomysłodawcy i twórcy naszego pisma.

        Prof. Zbigniew Mikołejko – filozof, religioznawca, eseista – definiuje pojęcia „diaspora”; według niego jest ono synonimem „ludzkiej kondycji”. O przywiązaniu do miejsca, domu, przyjaznego „kawałka ziemi” piszą m.in.: Henryk Waniek, Maria Szmeja i Zbigniew Kadłubek.
        Roswitha Schieb – pochodząca z Recklinghausen pisarka i eseistka - ukazuje śląskie ślady w Berlinie od końca XVIII wieku po dzień dzisiejszy. A Cornelius Ochman – analityk, specjalista ds. polityki europejskiej, dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, w wywiadzie przeprowadzonym przez Bartosza T. Wielińskiego –  mówi o tożsamości Ślązaków mieszkających w Niemczech. 
 Prof. Andrzej Gwóźdź pisze o życiu i twórczości Kurta Webera, zaś Marek Kosma Cieśliński przypomina sylwetkę muzyka, kompozytora, autora ok. 200 ścieżek dźwiękowych do filmów (m.in. „Bulwaru zachodzącego słońca”, za którego otrzymał Oscara), urodzonego w Chorzowie – Franza Waxmana.
        W szkicach Leszka Jodlińskiego o Horscie Bienku, Angeli Bajorek o Janoschu czy zapiskach Joanny Helander poczujemy słodko-gorzki smak emigracji. Poza tym prezentujemy min. poezję Adama Zagajewskiego, Juliana Kornhausera i Wolfganga Bittnera, a także nieznaną w Polsce prozę katowiczanina Maksymiliana Czerskiego. „Fabrykę” zamykają felietony Kadłubka, Karwata i Villqista.
 
Nr 9 - Strefa Kultury
Nowy, dziewiąty numer kwartalnika kulturalnego „Fabryka Silesia” podejmuje zagadnienia kultury i sztuki na Górnym Śląsku. Punktem wyjścia numeru jest otwarcie nowej siedziby Muzeum Śląskiego, a jego autorzy starają się odpowiedzieć na pytanie: Czy kultura i sztuka zmieniają Górny Śląsk? Refleksjami dzielą się m.in. Marta Fox, Roman Maciuszkiewicz, Dariusz Miłkowski, Tomasz Nawrocki, Adam Pastuch i Tadeusz Sławek.

Numer otwiera esej Zbigniewa Kadłubka „Górnoślązacy w krainie sztuki” wprowadzający w najważniejsze motywy recepcji kultury i sztuki w regionie. Jaką rolę odgrywa sztuka dzisiaj i jaką rolę może odegrać w przyszłości. Nad różnymi aspektami sztuki na Górnym Śląsku podejmują rozważania Ewa Chojecka, Henryk Waniek, Stanisław Ruksza i Marta Lisok.
 
Z kolei Aleksandra Kunce w szkicu „Gmachy kultury a moc tworzenia” wprowadza refleksyjnie w tematy bloku o Strefie Kultury w Katowicach. Najpierw Marcin Zasada przypomina dawniejsze, niezrealizowane projekty gmachów kultury, a potem Agnieszka Sikora stawia „Przyszłościowe pytania”. W artykule „Od traumy do przebudzenia” Adam Hajduga przedstawia szanse i sposoby wykorzystania w kulturze zabytków poprzemysłowych. Jeszcze Marian Oslislo opisuje nowy gmach ASP („Raciborska 50”), widząc w nim możliwości innowacji w sztuce.
 
Rozmowa Krzysztofa Karwata z dyrektorem Muzeum Śląskiego Alicją Knast „Zderzyć się z nowoczesnością” otwiera blok materiałów z kręgu muzealnego. Irma Kozina przypomina „Osobliwe dzieje naszego muzealnictwa”, a Edwin Bendyk i Katarzyna Trojanek piszą o nowoczesnych technologiach dzisiejszego muzealnictwa. Jeszcze Jerzy Ciurlok pisze o dawniejszych dzisiejszych kolekcjonerach sztuki. Pisarz Włodzimierz Paźniewski przypomina Tadeusza Dobrowolskiego, twórcę  Muzeum Śląskiego z międzywojnia, a do tego „Wspomnienie o Muzeum, którego nie ma” Dobrowolskiego z 1946 roku. Wreszcie Jan F. Lewandowski w „Wieżach po Wincklerach” wędruje śladami kopalni „Ferdynand”/”Katowice”, poszukując magii miejsca, gdzie działa się katowicka i górnośląska historia. Numer zamykają stałe felietony Kadłubka, Karwata i Villqista. To tylko niektóre pozycje dziewiątego numeru „Fabryki Silesia”, który można kupić w punktach sprzedaży prasy Empiku, Kolportera i Ruchu.
 
Nr 8 - Tragedia Górnośląska
Numer ósmy kwartalnika kulturalnego „Fabryka Silesia” opowiada o Tragedii Górnośląskiej 1945 Roku ( w związku z ogłoszeniem Roku Pamięci Ofiar Tragedii Górnośląskiej). Jego autorzy starają się szczególnie o wpisanie jej w refleksję kulturową o Górnym Śląsku. Istotą nowej „Fabryki Silesia” jest refleksja o Tragedii Górnośląskiej z dzisiejszego punktu widzenia.    

Nowy numer otwiera artykuł historyka Adama Dziuroka wprowadzający w najważniejsze zagadnienia Tragedii Górnośląskiej i jej konteksty. Nad dzisiejszymi jej znaczeniami zastanawiają się ponadto Ryszard Kaczmarek, Bernard Linek, Piotr Madajczyk, Andrzej Sznajder i Zygmunt Woźniczka. Z kolei Dariusz Węgrzyn pisze o żmudnym procesie liczenia deportowanych, Bogusław Tracz o „piekle kobiet” w 1945 roku, a Grażyna Kuźnik opisuje, dlaczego Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR powstało właśnie Radzionkowie.
             
Nad pamięcią Tragedii Górnośląskiej rozważają Zbigniew Kadłubek (w szkicu „Silesia Niobe”), Henryk Waniek (we „Wspomnieniach z raju”) i Sebastian Rosenbaum, którzy zastanawiają się, jak zapisała się ona w świadomości Górnoślązaków i jak pamięć o niej z trudem przebijała się do narracji historycznej i oficjalnej. Pisarz Jerzy Pluta zapisuje historię swego ojca deportowanego w 1945 roku, a Jan F. Lewandowski rejestruje ślady 1945 roku w pamięci Toszka. Do tego przypomnienie interpelacji poselskiej w sprawie deportowanych Tadeusza Kijonki z 1990 roku.
             
Rozmowa Krzysztofa Karwata z historykiem sztuki Ewą Chojecką otwiera blok materiałów pod hasłem „Gdy Muzy milczą”, w którym chodzi zwłaszcza o zapisy Tragedii Górnośląskiej w literaturze i sztuce, a także w losach artystów.  Znajdujemy w nim relacje wspomnieniowe Stefana Stellera, syna grafika Pawła Stellera, pisarza Paula Habraschki, malarza Hilarego Krzysztofiaka, fragmenty powieści Stanisława Mutza, a także przypomnienie głośnej rozmowy Adama Krzemińskiego z socjologiem Andrzejem Ziemilskim „Wysiedlałem Horsta Bienka” (z 1988 roku). Na koniec Piotr Zaczkowski opowiada historię reżysera teatralnego Konrada Swinarskiego i jego rodziny w 1945 roku.  Numer zamykają stałe felietony Kadłubka, Karwata i Villqista. To niektóre pozycje ósmego numeru „Fabryki Silesia”, który można kupić w punktach sprzedaży prasy Empiku, Kolportera i Ruchu.            
             
Nr 7- Koniec starego świata
Numer siódmy otwiera esej Zbigniewa Kadłubka „Dzieci Woltera” o korzeniach Górnego Śląska w wieku osiemnastym i dziewiętnastym. Próbę rekonstrukcji politycznej regionu na przełomie stuleci podejmuje Kai Struve. Natomiast Guido Hitze i Jan F. Lewandowski prezentują dylematy antagonistów Wojciecha Korfantego i księdza Carla Ulitzki. O wpływie Wielkiej Wojny na zdarzenia przyszłości Krzysztof Karwat rozmawia z Ryszardem Kaczmarkiem.

O zaginionym świecie górnośląskiej szlachty i związanym z nią pejzażu prowincjonalnym piszą Bernard Linek i Sebastian Rosenbaum. Dalej Alojzy Lysko przedstawia wiejskie Bojszowy przed stu laty, Andrzej Kaluza kreśli losy społeczności żydowskiej w Białej, Grzegorz Bębnik pisze o egzotycznych losach Górnoślązaków w niemieckich koloniach w Afryce, a Henryk Waniek opowiada o swoim dziadku w kajzerowskiej flocie. Wreszcie Jan F. Lewandowski zapisuje wrażenia z wyprawy do Trójkąta Trzech Cesarzy w Mysłowicach.
 
W obszernym bloku literackim nowy numer Fabryki przynosi fragmenty świetnej powieści Hansa Lipinskiego – Gottersdorfa „Nad Prosną” z soczystą kreacją przełomu stuleci w rolniczej, północnej części Górnego Śląska (w tłumaczeniu Wojciecha Kunickiego).  Do tego fragmenty niewydanej powieści Jarosława Lewickiego „Hansi” o katowickim dzieciństwie sławnego surrealisty Hansa Bellmera. O jego późniejszych losach pisze Henryk Waniek w szkicu „Monsieur Hans Bellmer”.  Numer zamykają stałe felietony Kadłubka, Karwata i Villqista. To niektóre pozycje siódmego numeru „Fabryki Silesia”, który trafi do saloników Empiku, Kolportera i Ruchu pod koniec sierpnia.  
 
         
 
 
 
 

numer 6

numer 5

numer 4

numer 3

numer 2

numer 1
 


WYDARZENIA

2014.04.04
Promocja nowego numeru kwartalnika „Fabryka Silesia” i rozmowa pograniczna „Zapomniana wspólnota?”

INFO PRASOWE
OKŁADKA NUMERU

2013.09.21
Czy już istnieje literatura śląska? (debata na Targach Książki w Spodku)

INFO PRASOWE          
ZAPROSZENIE
PLAKAT

2012.12.13
Czy pisma kulturalne są nam jeszcze potrzebne? (panel dyskusyjny)

INFO PRASOWE        
PLAKAT

2012.11.20
Co nam zostało z tamtych lat (dyskusja wokół kwartalnika)

INFO PRASOWE          
PLAKAT

2012.05.28
Czterdziestu wybrało Kanon Literatury Górnego Śląska  (promocja w Rialto)

INFO PRASOWE
ZAPROSZENIE

2012.05.16
Konferencja prasowa nowego kwartalnika

INFO PRASOWE 

 

« powrót
(pusty)

Numer 4(22)2018 - W pamięci

Zapraszamy do zakupu najnowszego numeru kwartalnika Fabryka Silesia 4(22)2018 - W pamięci. Pismo dostępne od 13 listopada w Empiku, Kolporterze i Ruchu oraz w sklepie internetowym www.fabrykasilesia.pl/sklep i redakcji kwartalnika przy ul. Teatralnej 4 w Katowicach.

Videoteka